Mrozoodporność, jak nietrudno zgadnąć, jest miarą, opisującą stopień podatności na niskie temperatury. Ściślej rzecz ujmując chodzi o odporność na rozszerzalność wody w przestworach glazury pod wpływem temperatur poniżej zera. Jak wiadomo lód może wówczas rozsadzić kafelki i to nawet w dość spektakularny sposób. Nie jest to oczywiście proces pożądany, ponieważ wymusza wymianę całej posadzki. Stąd też na zewnątrz można używać jedynie płytek mrozoodpornych. Są one oznaczane na opakowaniu piktogramem śnieżynki. Jednocześnie można oszacować mrozoodporność jeśli zna się nasiąkliwość płytek, która w przypadku mrozoodpornych wynosi nie więcej niż trzy procent. Jednak w praktyce określenie mrozoodporności dla płytek jest niewystarczające, ponieważ uszkodzeniu może ulec w zasadzie dowolny element posadzki: od kleju, przez płytki, nawet po fugi. Trzeba zatem zadbać o to, aby każdy z tych elementów z osobna również wykazywał się dość wysokim stopniem odporności na mróz, ponieważ w przeciwnym wypadku nawet najlepsze płytki wytrzymają znacznie krócej niż prognozuje producent. Pamiętajmy, że mrozoodporna glazura powinna być wykorzystana także w pomieszczeniach nieogrzewanych.
Najnowsze komentarze